czwartek, 1 marca 2012

Mój sposób na fale

Swoje włoski mam proste, a wiadomo kobieta lubi zmiany. Tak więc zachciało mi się fali.
Oto jak je robię.
Używam do tego termoloków firmy łucznik, kupiłam je w media markcie, jakieś dwa lata temu za ok 100 zł

Moje włosy przed

Termoloki

Czekam aż się nagrzeją, nie zakładam wszystkich, tylko te większe i część średnich wałków. Nawija się je naprawdę szybko, a zabezpiecza się je przed spadaniem małymi metalowymi podkówkami. W zestawie są też klipsy, ale odkształcają cię na włosach co brzydko wygląda


 Trzymam je na włosach ok 10- 15 minut po czym ściągam i rozczesuje.

Efekt :




Fale są bardzo delikatne, gdyby zależało mi na trwałych lokach musiałabym robić to na świeżych włosach, wcześniej umytych, oraz użyć środków do stylizacji, pianki, lakieru.
Dzięki termoloką można zrobić szybką, ładną i prostą fryzurę. Nie niszą one włosów, nie nagrzewają się do jakieś bardzo wysokiej temperatury, dodatkowo są powleczone delikatnym welurkiem, dzięki czemu nic nie szarpie kosmyków.

8 komentarzy:

  1. śliczne są - efekt jest taki bardzo naturalny :) masz rację żeby mieć loki trzeba naładować dużo rzeczy we włosy bynajmniej w moim przypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny blog :) obserwuję :)

    A te włosy to ani kręcone ani proste, nie podobają mi się, być może dlatego że ja mam właśnie takie i mam ich dosyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo naturalny efekt :) Ale jakie Ty masz cudne rysy!! <3 Piękna jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuszą mnie termoloki już od dłuższego czasu, właśnie mi przypomniałaś, że muszę je sobie kupić!!:D

    OdpowiedzUsuń